wtorek, 23 lipca 2019


"Koszmar Morfeusza" K.N. Haner


Opis:
Koszmar, z którego nie będziesz chciała się wybudzić 

Wszystkie drogi Cassandry Givens prowadzą do Adama McKeya.  Od chwili przypadkowego spotkania w nocnym klubie namiętny i wybuchowy związek Cass i Adama przeżywa różne fazy, ale pozostaje nierozerwalny jak samo życie. Choć oboje są świadomi zagrożeń, jakie niosą ze sobą potajemne spotkania, choć codziennie przekonują się, że niebezpieczeństwo czai się wszędzie, nie potrafią wyrzec się swoich uczuć. Słowa to za mało, gdy nawet gesty nie potrafią ukoić rozpalonych ciał.

McKey zaczyna naginać twarde zasady obowiązujące w jego świecie, a Cassandra coraz częściej myśli nad bardziej radykalnymi krokami uwolnienia ukochanego z sideł złowrogiej organizacji. Jednak życie w ciągłym strachu odbija się na ich relacji i niemal ją niszczy. Namiętna miłość potrafi być bardzo destrukcyjna...

Masz odwagę kolejny raz wkroczyć w świat mrocznych fantazji? Fantazji, które bardzo szybko mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar? Przekrocz granicę między miłością i nienawiścią, gdzie życie ściera się ze śmiercią.


Autor: K.N. Haner
Data premiery: 07-02-2017
Seria: Mafijna Miłość
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: Editio Red



18+





Moja opinia:


"Pokochałam meżczyznę, któy jest dla mnie zgubą. To wiem napewno. Adam McKey. Wybranek mojego serca to facet, któego własciwie nie znam, a który każdego dnia zaskakuje mnie czymś zupełnie innym. Raz jest zimny, brutalny i okurtny, by za chwilę stać sieczułym i namiętnym kochankiem."


   Dlaczego tym razem zaczynam od cytatu? Bo taka jest prawda. Nawet w najcudowniejszym momencie, ulotnej chwili normalnosci potrafi z Adama wyjsc Mofrik. Panowanie nad nimi dwoma i okiełznywanie ich to nie lada wyzwanie. Lecz tez i próba charakterów. Próba wiary. Wiary w to, ze Adam zostanie Adamem. Tylko jak tego dokonać?
    Cassandra od poczatku wie, a przynajmniej domysla sie, w jak konkretne "g" sie wpakowała. Tylko wyobrazenia i to co do tej pory poznała to pikus w porównaniu z tym, z czym i z kim przyjdzie jej sie zmierzyć.
   Huśtawka emocjonalna jaka serwuje jej Adam doprowadza ja na skraj obłędu. Wyładowywuje swe emocje w siłowni i tym samym poznaje Anthony'ego Balfour'a. Staje sie on jej przyjaciele, przyjacielem od sexu. Kim staje się Cassandra? Przeciez nie takiego życia chciała? Nie takich wrazeń? Nie po to przeprowadziłą sie z Toronto do Miami aby trafić z deszczu pod rynnę!

   "Pragnę go, kocham i nienawidzę jednoczesnie. Czuje do niego wszystko, co tylko można czuć. Paleta emocji od najjasniejszych kolorów do tych najbardziej mrocznych. Przeraża mnie intensywnosc tych uczuć i to, ze po prostu sobie z tym nie radzę. Nie powinnam z nim być, a z drugiej strony nie potrafie żyć bez niego."
   Czy przed mafią mozna sie ukryc? Mozna zaszyc sie w najciemniejszym miejscu i udawać, ze sie nie istnieje? Czy mozna ot tak przestać istnieć? O nie, kochani. Raz wszedłeś i mozesz wyjsć tylko w trumnie. Szczera, brutalna prawda. Prawda, która potrafi byc tak okrutna i tak zła jakiej cały swiat nie widział.
   Cass wchodzi do paszczy lwa. I tu cisnie sie na język: Have you lost your mind!!!! Przecież widziała do czego są zdolni! Jak brutani potrafią być! Oszalała. Oszalała z miłosci. I dla niej ryzykuje swoje zycie. Tylko jeszcze nie wie jak bardzo myliła sie w swoich wyobrazeniach o Głównych i całym ich swiecie. Trafi w sam srodek piekła. Piekła jaki zgoduje jej ... Adam? Ten Adam? A może Eros? Przeżyje najgorszy koszmar ze wszystkich mozliwych, z którego nie ma pobudki. To nie sen, ze w kazdej chwili mozesz sie wybudzic. Z tymi wydarzeniami przyjdzie jej zyc. Starac sie życ. Żyć dla kogos. Kogos kto da jej nadzieje i wiarę. Wiarę na normalnosc. Że da rade zapomnieć. Ale czy to wogóle jest mozliwe?

   Druga czesc historii Cassandy i Adama jest zdecydowanie dojrzalsza. Tutaj już nie samym seksem żyja. Pojawiaja sie trudnosci, problemy. Główna bohaterka ma zszargane nerwy. Dobrze, że ma Val i Anthony'ego a takze Tommy'ego. Tego ostatniego było mi szkoda jak czytałam. Pierwsza czesć rozbudziła płomień w mym sercu by w tej szalał na pełnym gazie. Jest zdecydowanie mroczniejsza i bardziej wciagajaca. Jedno opakowanie chusteczek to zdecydowanie za mało. Zostałam przemielona przez maszynkę a na moim sercu pozostała blizna. Autorka zdecydowanie wie co robi. Wie jak pisac aby trzymac czytelnika w ciagłym napieciu. Wie jak momentami zmrozić nasze serce. Wiecie jaka katorgą było dla mnie czekanie na trzecia częsć? Chciałam już, teraz poznać finisz tej historii. Finisz, który....

Nie pozostaje mi nic innego niz polecić Wam tę książke. Tylko przyszykujcie sie na to, ze po niej już nic nie będzie takie same....





Ogólnie: 10/10



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz